Historia przerażająca, bo prawdziwa

Zapomnijcie o spaniu, jedzeniu czy jakimkolwiek kontakcie ze światem zewnętrznym

Siódma odsłona, która nie zwalnia tempa

Zapomnijcie o spaniu, jedzeniu czy jakimkolwiek kontakcie ze światem zewnętrznym. Od momentu otwarcia książki nie będziecie w stanie się od niej oderwać, a doskonale przeprowadzone śledztwo i mnogość wątków pobocznych zamienią was na czas lektury w detektywa, który na równi z bohaterami będzie chciał dociec źródła nieporozumień. Nele Neuhaus prezentuje siódmą odsłonę pracy komisarzy śledczych z wydziały K-11, Pię i Oliviera (chociaż ten będzie tu postacią drugoplanową), a w książce Żywi i umarli uchyli rąbka tajemnicy odnośnie świata transplantologii, zarówno tego znanego, szpitalnego, jak i jego mrocznej, nielegalnej odsłony.

Starsza pani zostaje zastrzelona w parku, a w tym samym dniu, na oczach rodziny, ginie młoda kobieta. W swoim własnym mieszkaniu. Poza postacią snajpera, którego uda się schwytać i tych samych łusek z broni, kobiety nie łączy pozornie nic. Są lubiane w swoich społecznościach, nie mają kryminalnej przeszłości, a nawet są uznawane za wzorzec zachowań dla innych. Coś jednak jest na rzeczy, ponieważ snajper miesza się w zeznaniach, sprawia wrażenie chaotycznego, przez co zostanie nawet uznany za niepoczytalnego. Historia kobiet jest o wiele ważniejsza, a poza mordercą, który nie wykazuje chęci kooperacji, nie można znaleźć klucza do połączenia ich życiorysów. Do czasu.

Kryminał o trudnej tematyce

Zagadnienie transplantologii, zwłaszcza czarnego rynku, nie jest zbyt mocno zgłębiane w literaturze. Autorka przygotowała się do pracy nad publikacją nad wyraz dokładnie i z chirurgiczną precyzją przeprowadza nas przez różne jej etapy, uwarunkowania oraz mętne interesy. To również książka o decyzjach – niełatwych, często nieetycznych i dyktowanych rządzą wzbogacenia się kosztem ludzkiej tragedii. Trudno na pierwszy rzut oka jednoznacznie stwierdzić, kto jest zły, a kto dobry – ten podział nie jest w “Żywych i umarłych” tak oczywisty.

Pia Kirchhoff zagłębia się w meandry świata przestępczego, którego z początku nie do końca rozumie. Wykluczające się dowody i ogólnie panująca zmowa milczenia zdumiewają ją, ale nie pozostawiają bezradną. W końcu, śladem wcześniejszych historii, udaje jej się dotrzeć do prawdy w sposób nieoczywisty, na tyle zaskakujący, że pozostawia czytelnika w zdumieniu. Co ważne, wszystkie wątki kryminału, nawet poboczne i drugoplanowe, splatają się w jedno i dają konkretną, jednoznaczną odpowiedź. Ta nie umknie uwadze czytelnika, który skłoniony do głębszej refleksji zacznie się zastanawiać nad mechanizmami współczesnej medycyny.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com